Wielkie hotele to nie raj

Opublikowane przez Efling w dniu

Dyrektor (CEO) hotelu Saga twierdził dziś w gazecie Fréttablaðið, że skupienie akcji strajkowej na dużych hotelach wydaje mu się “podejrzane” oraz że “zazwyczaj starają się przestrzegać prawa i regulacji”.

Nie jest to zgodne z naszymi doświadczeniami z tej branży, dotyczących zarówno dużych hoteli jak i małych.

Nasi reprezentanci i reprezentantki związkowi w dużych sieciach hotelowych poinformowali związek, że zarząd spisuje nazwiska pracowników, którzy udają się do związku. “Ludzie otrzymują bezpośrednie i pośrednie komunikaty, że kontakty ze związkiem mogą “wiązać się z konsekwencjami”” – mówi Maxim Baru, szef Działu Organizacji w Efling. “Pracownikom mówi się wprost, że nie powinni iść do związku. Działy kadr w wielu firmach działają tak jakby ​​personel był ich własnością. Uważają, że reprezentanci i reprezentantki związków zawodowych powinni służyć im zamiast współpracować z innymi pracownikami czy związkiem”

Niedawno Efling został powiadomiony o tzw. “ścianie wstydu” czyli liście osób z największą ilością zwolnień chorobowych w jednym z dużych hoteli w Reykjaviku.


“Takie działania stanowią poważne naruszenie przepisów dotyczących prywatności i prawa pracowników do zachowania w tajemnicy swojego życia prywatnego” mówi Halldór Oddsson, prawnik ASÍ. “Za tego rodzaju działania obowiązują grzywny. Zgłosimy sprawę do Urzędu Ochrony Danych.”

Sólveig Anna Jónsdóttir, przewodnicząca Efling, mówi, że nastroje w hotelach nie są zbyt dobre:

“Odwiedzamy te miejsca przez całą zimę. Personel jest traktowany z niewiarygodnym brakiem szacunku. Wielokrotnie starałam się zwrócić uwagę na naganne praktyki na islandzkim rynku pracy, szczególnie jeśli chodzi o pracowników z zagranicy, którzy wykonują nisko płatną pracę.”

“Nie wystarczy, aby szefowie przedstawiali, tak jak często robią na pokaz, że  płacą zgodnie z ustaleniami porozumień zbiorowych. Po pierwsze, płaca minimalna na Islandii jest tak niska, że ​​i tak nie wystarcza dla zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych osób żyjących w Reykjavíku. Po drugie, istnieje także ogromny problem z pogardą i lekceważeniem wobec ludzi w nisko płatnych miejscach pracy. Pracodawcy zdają się uważać, że pracownicy o niskich zarobkach, zwłaszcza jeśli pochodzą z innych krajów, są po prostu przedmiotami jednorazowego użytku, które po użyciu można wyrzucić”.

Aktualizacja: Kierowniczka działu kadr Grand Hótel stwierdziła, że lista pracowników („ścianie wstydu”) była zamieszczona w biurze menedżera, nie była wywieszona publicznie Nie jest to zgodne z prawdą.

Zdjęcie zamieszczone w wcześniejszym wpisie zostało zrobione we wspólnej przestrzeni dostępnej dla personelu hotelu, jak widać na poniższym zdjęciu. Personel hotelu skontaktował się z związkiem zawodowym Efling, aby sprostować nieprawdziwe oświadczenie kierowniczki.